Jak czytamy na Facebooku Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Łukowie, obecny sezon grzewczy przynosi znaczący wzrost interwencji strażaków, głównie związanych z pożarami sadzy w przewodach dymowych, ale także z pożarami kotłowni oraz zagrożeniami wynikającymi z obecności tlenku węgla.
Tylko od początku 2026 roku strażacy z powiatu łukowskiego interweniowali już 25 razy w związku z pożarami sadzy. Dane za cały sezon grzewczy pokazują jednak jeszcze bardziej niepokojący obraz.
Od 1 października do 9 lutego odnotowano:
-
sezon 2023/2024 – 18 pożarów sadzy,
-
sezon 2024/2025 – 15 pożarów sadzy,
-
sezon 2025/2026 – aż 43 pożary sadzy.
To niemal trzykrotnie więcej zdarzeń niż w analogicznym okresie poprzednich lat.

Pożary kotłowni i zagrożenie czadem
Strażacy podkreślają, że w obecnym sezonie kilkukrotnie gasili pożary kotłowni, a w skrajnych przypadkach całych obiektów, do których doszło w wyniku nieprawidłowej eksploatacji urządzeń grzewczych.
Dodatkowo odnotowano kilka interwencji związanych z podejrzeniem lub wystąpieniem tlenku węgla, czyli czadu – gazu bezbarwnego i bezwonnego, który stanowi śmiertelne zagrożenie dla życia.
Co robić w przypadku pożaru sadzy?
Strażacy przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa. Pożar sadzy to bardzo groźne zjawisko, dlatego w przypadku jego wystąpienia należy:
-
zadzwonić pod numer 112,
-
zamknąć drzwiczki pieca lub kominka i ograniczyć dopływ powietrza,
-
nie wlewać wody do pieca – grozi to wybuchem pary i uszkodzeniem komina,
-
ewakuować domowników i wyjść na zewnątrz w bezpieczne miejsce.

Czujki mogą uratować życie
Strażacy apelują również o stosowanie czujek dymu oraz czujek tlenku węgla.
Czujka dymu ostrzega przed pożarem, zanim ogień się rozwinie, natomiast czujka czadu wykrywa niebezpieczny tlenek węgla, zanim dojdzie do tragedii.
Jeśli jeszcze nie masz takich urządzeń w swoim domu, warto zamontować je jak najszybciej. To niewielki koszt, który może uratować życie Twoje i Twoich bliskich.



































