W nocy z 30 na 31 marca w całej Polsce weszły w życie nowe przepisy dotyczące maksymalnych cen paliw. Już po północy kierowcy mogli zauważyć wyraźne obniżki na stacjach w regionie.
Nowe stawki obowiązują od północy
Decyzją Miłosz Motyka wprowadzono maksymalne ceny paliw, które zaczęły obowiązywać dokładnie od północy. Na pylonach wielu stacji pojawiły się nowe, niższe wartości:
-
7,60 zł za litr oleju napędowego (diesel)
-
6,16 zł za litr benzyny Pb95
Zmiany są efektem wprowadzenia kolejnych regulacji w ramach tzw. pakietu CPN, który ma na celu stabilizację cen paliw w kraju.
Rząd zachęcał do tankowania po północy
Jeszcze przed wejściem nowych przepisów Andrzej Domański zwracał uwagę kierowców na moment tankowania. W poniedziałek sugerował, aby wstrzymać się z wizytą na stacji do północy, kiedy ceny miały zostać oficjalnie obniżone.
Donald Tusk napisał na platformie X: włączamy niskie ceny #cenypaliwniżej
Zgodnie z zapowiedziami, już pierwsze godziny obowiązywania nowych regulacji przyniosły realne zmiany widoczne na stacjach paliw również w naszym regionie.
LPG bez zmian
Warto jednak zaznaczyć, że nowe przepisy nie objęły wszystkich rodzajów paliw. Obniżki nie dotyczą autogazu (LPG), którego cena – zarówno przed północą, jak i po jej wybiciu – pozostała na dotychczasowym poziomie.
Kierowcy odczują różnicę
Wprowadzone limity cenowe oznaczają bezpośrednie oszczędności dla kierowców. Niższe ceny paliw mogą przełożyć się także na koszty transportu oraz codzienne wydatki mieszkańców.
Zmiany są już widoczne na większości stacji, a sytuacja na rynku paliw będzie w najbliższych dniach bacznie obserwowana.







































