Na nowym osiedlu przy ul. Wileńskiej w Łukowie od samego początku pojawił się problem związany z brakiem miejsc parkingowych. Jak zwraca uwagę Klub Gazety Polskiej Łuków, projekt inwestycji przewidywał szerokie chodniki, ścieżki rowerowe i pasy zieleni, natomiast na samochody zabrakło przestrzeni.
Przecież wystarczyło trochę pomyśleć i zrobić parkingi wzdłuż ulic, kosztem kawałka chodnika. Taniej, szybciej i z pożytkiem dla mieszkańców
– możemy przeczytać na fb Klubu Gazety Polskiej Łuków.
Petycja mieszkańców a decyzja miasta
Gdy inwestycja była w trakcie realizacji, mieszkańcy osiedla nie pogodzili się z absurdem i podpisali petycję o budowę parkingu. Oczekiwali rozwiązania, które pozwoliłoby im i ich gościom bezpiecznie zostawiać auta. Tymczasem, jak wskazują, powstały płatne miejsca parkingowe – co zdaniem wielu jest sprzeczne z pierwotnym celem ich starań.
– Parking wybudowany z publicznych pieniędzy ma być płatny, a to jawne robienie biznesu na plecach mieszkańców – podkreślają autorzy petycji.

Zarzuty mieszkańców
Według relacji mieszkańców mamy tu do czynienia z sytuacją, w której:
– najpierw powstał nieprzemyślany projekt bez odpowiednich miejsc postojowych,
– następnie petycja mieszkańców została zinterpretowana inaczej, niż oczekiwano,
– finalnie parking zbudowany z publicznych środków przeznaczono na płatny.
– To jest kpina i lekceważenie ludzi, którzy tu mieszkają i płacą podatki. Parking powstał za nasze pieniądze, więc powinien służyć nam, a nie być kolejną maszynką do wyciągania kasy – piszą oburzeni łukowianie.
Głos mieszkańców
W komentarzach pojawiają się także opinie sąsiadów z pobliskiej ul. Wereszczakówny:
– Codziennie przejeżdżam obok i jestem w szoku, że ten parking jest niezwykle ciasny, nieporęczny, a do tego płatny. Problem wciąż nierozwiązany. Mieszkańcy nie mają gdzie parkować, o gościach nie wspomnę – relacjonuje jeden z mieszkańców.
Mieszkańcy jasno wyrażają swoje stanowisko: „Chcemy parkingu dla ludzi, a nie biznesu na nasz koszt”!.
Co dalej?
Parking przy Wileńskiej miał być rozwiązaniem problemów, a zdaniem mieszkańców stał się ich kolejnym źródłem. Pytanie brzmi: czy władze miasta wsłuchają się w głos mieszkańców i wprowadzą zmiany, czy pozostaną przy decyzji o płatnym parkowaniu?
Punkty są już naliczane za aktywność na koncie. Za zatwierdzony komentarz: 1 pkt, maksymalnie 3 dziennie. Nagrody od partnerów są w przygotowaniu.




































