Radny Sebastian Ignaciuk z Klubu Razem Ponad Podziałami skierował do burmistrza Łukowa Piotra Płudowskiego interpelację dotyczącą poprawy bezpieczeństwa na Rondzie Pamięci Żydów Łukowskich. W dokumencie z dnia 22 sierpnia 2025 r., który wpłynął do Urzędu Miasta 27 sierpnia, radny zwrócił uwagę na problem związany z brawurową jazdą kierowców w tej części miasta.
Problem niebezpiecznych zachowań kierowców
Według Ignaciuka, szczególnie w weekendy można zaobserwować kierujących pojazdami, którzy w rejonie ronda przy alei Króla Władysława Jagiełły, pomiędzy ulicami Radzyńską i Świderską, wykonują niebezpieczne manewry – kręcenie tzw. „kółek” czy gwałtowne ruszanie powodujące pisk opon. Takie zachowanie nie tylko zakłóca spokój, ale również stwarza zagrożenie dla mieszkańców, którzy licznie korzystają z tej przestrzeni.

– W okolicy ronda często spacerują mieszkańcy, biegają osoby uprawiające sport, a także dzieci poruszające się na rowerach. Hałas oraz ryzykowna jazda kierowców stanowią realne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa – wskazuje radny w interpelacji.
Przeczytaj również: Zagospodarowanie fontanny miejskiej w Łukowie. Radny Sebastian Ignaciuk składa interpelację.
Monitoring jako rozwiązanie
W piśmie skierowanym do burmistrza pojawiła się propozycja zainstalowania monitoringu na Rondzie Pamięci Żydów Łukowskich. Kamery miałyby pomóc w identyfikowaniu kierowców łamiących przepisy i odstraszyć osoby wykorzystujące rondo do nielegalnych „popisów”.
Mieszkańcy pobliskich ulic – Gospodarskiej, Radzyńskiej, Świderskiej oraz alei Króla Jagiełły – od dłuższego czasu zgłaszają swoje skargi w tej sprawie. Wielu z nich podkreśla, że hałas związany z brawurową jazdą jest uciążliwy nie tylko wieczorami, ale również w godzinach nocnych.

Dzielnicowy już rozmawiał z mieszkańcami
Problem nie jest nowy – jak wynika z relacji, już wcześniej prowadzone były rozmowy z dzielnicowym, który miał interweniować w tej sprawie. Jednak mieszkańcy podkreślają, że same działania prewencyjne nie wystarczą i konieczne jest wprowadzenie trwałych rozwiązań, takich jak montaż kamer.
– Rozmowa z dzielnicowym dała nadzieję, że problem zostanie zauważony, jednak do tej pory niewiele się zmieniło. Liczymy, że miasto podejmie skuteczne działania, które poprawią bezpieczeństwo i komfort życia – mówią mieszkańcy osiedli położonych w sąsiedztwie ronda.
Czekając na odpowiedź miasta
Decyzja w sprawie ewentualnej instalacji monitoringu będzie należała do władz miasta. Interpelacja radnego Ignaciuka jest kolejnym krokiem mającym na celu rozwiązanie problemu, który dotyka coraz większej liczby mieszkańców Łukowa.





































