W ostatnich dniach powiat łukowski zmaga się z gwałtownym nasileniem pożarów traw. W zaledwie parę dni, od 5 do 9 marca 2025 roku, strażacy interweniowali aż 22 razy, gasząc płonące trawy, trzciny i nieużytki rolne. Od początku roku odnotowano już 28 takich zdarzeń – to niemal tyle, ile przez cały 2024 rok, kiedy zgłoszono 34 pożary suchych traw. Skala problemu dotyka także cały kraj, gdzie strażacy zmierzyli się z tysiącami podobnych interwencji.
Tegoroczny wzrost pożarów wynika z nietypowych warunków atmosferycznych. Łagodna zima i niewielka ilość opadów sprawiły, że suche trawy stały się łatwopalnym materiałem, a brak wilgoci ułatwia rozprzestrzenianie się ognia na rozległe obszary. Strażacy podkreślają, że obecna aura stwarza wyjątkowo niebezpieczne okoliczności, wymagające szczególnej czujności. Zobacz również: Pożar budynku gospodarczego w Borowinie – akcja strażaków
Mity na temat wypalania traw
Marzec to miesiąc, w trakcie którego niestety wiele osób wciąż decyduje się na wypalanie traw, wierząc, że to wspiera przyrodę. Nic bardziej mylnego. Każdego roku w okresie wiosennym powraca problem wypalania traw, mimo ostrzeżeń, surowych kar i widocznych skutków tego procederu. Wiele osób uważa, że to doskonały sposób na użyźnienie gleby, pozbycie się suchej roślinności czy poprawę jej jakości. Niestety, nie mają racji. Wypalanie nie tylko niszczy ekosystem, eliminując drobne organizmy i rośliny, ale także zwiększa ryzyko niekontrolowanych pożarów, zagrażających życiu i mieniu. To niebezpieczny mit, który przynosi więcej szkód niż pożytku.
Apel strażaków o odpowiedzialność
Wypalanie traw jest nielegalne i surowo karane. Komenda Powiatowa PSP w Łukowie apeluje do mieszkańców o zgłaszanie wszelkich przypadków podpaleń oraz o zachowanie ostrożności, by zapobiec dalszemu wzrostowi liczby pożarów w najbliższych dniach. Może Cię zainteresować: Zakup samochodów ratowniczo-gaśniczych dla OSP – ruszył nabór wniosków na 2025 rok.
Odpowiedzialność za środowisko leży w naszych rękach – nie warto ryzykować dla złudnych korzyści.








































