Dziś około godziny 10:30 na ul. Staropijarskiej w Łukowie, w rejonie Łuksji i sądu, doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem białego Nissana. Samochód stoczył się na środek jezdni, prawdopodobnie dlatego, że kierowca nie zaciągnął hamulca ręcznego.
Niewiele brakowało do kolizji
Według relacji świadka, pojazd zatrzymał się dopiero na nierówności w jezdni. To właśnie ona uchroniła inne auta przed uszkodzeniem. Szczególnie zagrożony był prawidłowo zaparkowany samochód, przed którym Nissan zatrzymał się w ostatniej chwili.
Dzień dobry, piszę w takiej sprawie, może z prośbą może nie, ale warto przypomnieć kierowcom parkującym w centrum koło sądu, że warto zaciągać ręczny w samochodzie, bo dziś kierujący/kierująca białym Nissanem chyba o tym zapomniał. Przed kolizją z moim samochodem prawidłowo zaparkowanym uchroniła tylko jakaś dziura w drodze, która spowodowała, że samochód zatrzymał się na samym środku jezdni. Poniżej zdjęcie wykonane na szybko jak odjeżdzałem z miejsca parkingowego, po tym jak udało się przecisnąć między samochodami.
Wąska ulica, duże ryzyko
Ulica Staropijarska to jedno z miejsc w centrum Łukowa, gdzie parkowanie bywa kłopotliwe. Wąska jezdnia, duża liczba pojazdów oraz bliskość instytucji publicznych sprawiają, że każdy nieprawidłowo zabezpieczony samochód stanowi realne zagrożenie dla innych kierowców i pieszych.
Sytuacja ta powinna być przypomnieniem dla wszystkich zmotoryzowanych – zawsze należy pamiętać o zaciąganiu hamulca ręcznego, zwłaszcza podczas parkowania na lekkim wzniesieniu czy nierównym terenie. Niedopatrzenie mogłoby skończyć się kolizją lub nawet zagrożeniem dla pieszych.










































