W nocy z wtorku na środę mieszkańcy Osin w powiecie łukowskim przeżyli chwilę grozy. Na pole kukurydzy spadł niezidentyfikowany obiekt, który po uderzeniu eksplodował. Huk wybuchu było słychać w okolicznych miejscowościach, a w kilku pobliskich domach powybijane zostały szyby.
Na miejsce natychmiast ruszyły służby – policja, straż pożarna oraz zespół zarządzania kryzysowego. Funkcjonariusze znaleźli fragmenty nadpalonych szczątków, zarówno metalowych, jak i plastikowych. Teren został zabezpieczony, a mieszkańców poproszono o zachowanie ostrożności.
Nagranie z wybuchu w Osinach
Szkody w domach i reakcja mieszkańców
Siła eksplozji była na tyle duża, że w kilku domach w Osinach i ich bezpośrednim sąsiedztwie zniszczeniu uległy szyby w oknach. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Mieszkańcy nie kryją niepokoju i oczekują na szczegółowe wyjaśnienia ze strony władz.
Jak relacjonują świadkowie, tuż przed wybuchem widoczne było jasne światło na niebie, które następnie spadło na pole kukurydzy. Niektórzy twierdzą, że przypominało to upadek dużego drona lub innego urządzenia latającego.
Wojewoda na miejscu zdarzenia
Jak ustalił portal lukow24.info, do Osin jedzie wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, aby na miejscu ocenić sytuację. Wydarzenie zostało zgłoszone również do odpowiednich służb wojskowych, które mają przeprowadzić szczegółową analizę znalezionych szczątków.
Władze zapewniają, że bezpieczeństwo mieszkańców jest priorytetem, a teren zdarzenia będzie monitorowany do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy. Nie wyklucza się, że na miejsce trafią także eksperci z zakresu techniki wojskowej i lotnictwa.
Co dalej z tajemniczym obiektem?
Na razie nie wiadomo, czym dokładnie był obiekt, który spadł w Osinach. Policja prowadzi czynności wyjaśniające, a próbki materiałów zostały zabezpieczone do badań laboratoryjnych. Oczekuje się, że w najbliższych dniach zostaną podane oficjalne komunikaty.






































