Sytuacja dotyczy odebrania psa z jednej z posesji w gminie Wola Mysłowska
Film z odbioru psa z jednej z posesji w Gminie Wola Mysłowska przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt wywołał w sieci ogromne poruszenie. Reakcji i komentarzy na film pojawiło się bardzo dużo. Gmina utrzymuje, że o sytuacji dowiedziała się z mediów, natomiast radna nie jest pracownikiem gminy. Wcześniej nie wpływały do urzędu informacje o znęcaniu się nad zwierzęciem.
Oświadczenie zostało opublikowane przez Gminę Wola Mysłowska.
„W związku z licznymi komentarzami i wiadomościami kierowanymi do Urzędu Gminy Wola Mysłowska w sprawie materiałów pojawiających się w mediach oraz na portalach społecznościowych, informujemy:
1. Radna Rady Gminy Wola Mysłowska, której dotyczą komentarze, nie jest pracownikiem Urzędu Gminy. Została wybrana w wyborach samorządowych przez mieszkańców i nie łączy jej z urzędem stosunek pracy.
Wójt nie posiada prawnej możliwości jej zwolnienia. Wynika to z przepisów ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym.
2. Do Urzędu Gminy Wola Mysłowska nie wpłynęło żadne zawiadomienie ani zgłoszenie dotyczące znęcania się nad zwierzęciem, które umożliwiałoby podjęcie działań w trybie przewidzianym dla gminy.
O sprawie urząd dowiedział się wyłącznie z przekazów medialnych i internetowych.
3. Kwestie przedstawiane w mediach podlegają właściwym organom, które prowadzą swoje postępowania i wydadzą stosowne rozstrzygnięcia.
4. Informujemy, że dalsze komentarze dotyczące tej sprawy zamieszczane na oficjalnym profilu Gminy Wola Mysłowska będą usuwane, a konta publikujące takie treści – blokowane.
Prosimy o kierowanie pytań i uwag do właściwych instytucji.” – pisze Gmina Wola Mysłowska na swoim Facebook






































