Sześć osób zginęło w strzelaninie, do której doszło w sobotę, 7 listopada, w centrum Krakowa. O kolejnej ofierze śmiertelnej poinformował wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar. Wcześniejsze komunikaty mówiły o pięciu zabitych. Sprawca został zatrzymany.
Strzały na Rynku Głównym w Krakowie
Według informacji opublikowanych przez Urząd Miasta Krakowa strzały padły po godzinie 15:00, w rejonie Rynku Głównego i ulicy Sławkowskiej. Napastnik strzelał z samochodu do przypadkowych osób. Na miejsce skierowano służby ratunkowe i policję.
W wyniku ataku są również ranni. Bilans sześciu ofiar śmiertelnych, przekazany przez wojewodę, jest aktualizacją wcześniejszych informacji o tragedii.
Sprawca zatrzymany. Policja prostuje nieprawdziwe informacje
Małopolska Policja potwierdziła, że zatrzymany jest obywatelem Polski. W oficjalnym komunikacie służby zdementowały doniesienia o śmierci funkcjonariusza oraz o poszukiwaniu drugiego napastnika.
Jak podkreślono w aktualizacji opublikowanej przez Małopolską Policję, jedyny znany sprawca zdarzenia znajduje się w rękach policji. Nie ma podstaw, by powielać informacje o kolejnym poszukiwanym napastniku.
Służby wyjaśniają okoliczności tragedii
Policjanci ustalają przebieg zdarzenia i okoliczności ataku. Na tym etapie nie podano potwierdzonego motywu działania sprawcy.
Władze Krakowa apelują o omijanie rejonu prowadzonych działań oraz stosowanie się do poleceń służb. W tak dynamicznej sytuacji warto śledzić oficjalne komunikaty policji i administracji, ponieważ informacje o skutkach zdarzenia mogą być aktualizowane.
Punkty są już naliczane za aktywność na koncie. Za zatwierdzony komentarz: 1 pkt, maksymalnie 3 dziennie. Nagrody od partnerów są w przygotowaniu.



































