W mediach społecznościowych Grzegorza Brauna pojawiło się nagranie wykonane przy pomniku poświęconym członkom Ukraińskiej Powstańczej Armii. Obiekt znajduje się w uroczysku Białystok, na terenie gminy Dołhobyczów w powiecie hrubieszowskim. Polityk stwierdził, że monument powinien zostać zlikwidowany.
Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych
Na udostępnionym materiale widać Grzegorza Brauna oraz Marcina „Borysa” Mikszę, byłego funkcjonariusza policji i CBŚP, a obecnie lidera Konfederacji Korony Polskiej w powiecie łukowskim.

Europoseł zamieścił również wpis, w którym przedstawił swoje stanowisko dotyczące dalszego istnienia monumentu.
Pomnik UPA w gminie Dołhobyczów w powiecie hrubieszowskim do likwidacji. Obelisk obrażający pamięć ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach powinien zostać usunięty profesjonalnymi narzędziami natychmiast po udokumentowaniu przestępstwa banderyzmu
– napisał Grzegorz Braun w mediach społecznościowych.
Wypowiedź polityka nawiązuje do zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów na polskiej ludności cywilnej. Działalność UPA oraz sposób upamiętniania członków tej organizacji od lat pozostają źródłem sporów historycznych i politycznych.
Kogo upamiętnia obelisk w gminie Dołhobyczów?
Kamienny monument znajduje się w miejscu pochówku członków Ukraińskiej Powstańczej Armii, którzy zginęli w lutym 1946 roku podczas starcia z oddziałem NKWD. Na obelisku umieszczono nazwiska pochowanych osób oraz napis poświęcony poległym członkom UPA.

Pomnik od dłuższego czasu wzbudza kontrowersje. Zastrzeżenia dotyczą między innymi treści umieszczonych na nim napisów, legalności upamiętnienia oraz faktu przedstawiania członków UPA jako bohaterów. W polskiej pamięci historycznej organizacja ta kojarzona jest przede wszystkim ze zbrodniami dokonanymi na ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Według wcześniej publikowanych informacji znajdujący się w tym miejscu grób nie figuruje w ewidencji grobów i cmentarzy wojennych prowadzonej przez wojewodę lubelskiego. Sam obiekt był już kilkukrotnie uszkadzany. Malowano go farbą, niszczono znajdujące się na nim napisy, a jeden z metalowych elementów konstrukcji został odcięty.
Prokuratura wyjaśnia okoliczności uszkodzenia pomnika
Sprawą uszkodzenia obelisku zajmują się obecnie policja oraz prokuratura. Śledczy zabezpieczyli materiały dowodowe, w tym nagrania opublikowane w mediach społecznościowych, a także przesłuchują świadków.
Postępowanie dotyczy między innymi uszkodzenia mienia, znieważenia pomnika i miejsca spoczynku oraz działania związanego z przynależnością narodową upamiętnionych osób. Ostateczna ocena prawna zdarzenia będzie należała do organów prowadzących postępowanie.
Jeżeli zebrane dowody dałyby podstawę do postawienia zarzutów Grzegorzowi Braunowi, niezbędne może okazać się przeprowadzenie procedury związanej z uchyleniem jego immunitetu europosła. Na tym etapie nie przesądzono jednak o odpowiedzialności żadnej z osób widocznych na materiale.
Sprawa ponownie otworzyła dyskusję dotyczącą sposobu upamiętniania członków UPA na terenie Polski. Jednym z najważniejszych pytań pozostaje to, czy obelisk powinien zostać legalnie usunięty przez odpowiednie instytucje, a jego status dokładnie wyjaśniony z uwzględnieniem prawa, ustaleń historyków oraz pamięci o ofiarach.






































