Dziś, 1 grudnia grupa Morsy Cze ze Świdrów po raz kolejny w tym roku, rozpoczęły pozytywnie niedzielny poranek w lodowatej wodzie. Morsowanie to nie tylko sposób na hartowanie organizmu, ale także wspólne spędzanie czasu w „lodowaty” sposób.
Aby lepiej zrozumieć, jakie korzyści niesie za sobą morsowanie, rozmawiamy z Panią Ewą Zabłocką-sołtysem miejscowości Świdry, jedną z członkiń grupy.
Pani Ewo, jak długo trwa u Pani przygoda z morsowaniem?
Wspólnie z moim mężem Tomkiem morsujemy 5 sezon i w tym czasie mieliśmy okazję zarazić morsowaniem naprawdę niezły zastęp, ale jako ciekawostkę podam, okazjonalnie dołącza do nas kolega który odwiedza rodzinę w Świdrach i On morsuje już 16 lat.
Jakie korzyści zdrowotne płyną z morsowania, a dla kogo ta forma aktywności może być niewskazana?
Na pewno morsowanie dla osób ciekawych czegoś nowego i tak to najczęściej się zaczyna, obserwujemy, podpatrujemy, szukamy towarzystwa/grupy. Jeżeli chodzi o korzyści zdrowotne na pewno zwiększenie odporności i jak również zwiększenie tolerancji na zimne temperatury. Zdecydowanie wskazane dla osób z problemami stawów ( jestem tego żywym przykładem). Dla kogo niewskazane? Generalnie wg literatury problemy z krążeniem, ale tutaj też warto skonsultować to z lekarzem.
Pani Ewo – jak przygotować organizm do pierwszego wejścia do zimnej wody? Jakie są najważniejsze zasady bezpieczeństwa podczas morsowania?
Niektórzy przygotowują się do pierwszego wejścia do zimnej wody hartujac się/ przyzwyczajając organizm, np. zimne przysznice /chodzenie boso po śniegu. Generalnie większość z naszych „debiutantów” wchodziło z marszu, a już w tym sezonie kilka osób spróbowało „przygody z zimnem”. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to wydaje mi się przede wszystkim znajomość dna zbiornika i słuchanie swojego organizmu.
Czy do morsowania potrzebny jest specjalny strój lub akcesoria? Jak zadbać o ochronę stóp i rąk w lodowatej wodzie?
W naszej grupie w większości chronimy stopy obuwiem neoprenowym. Dłonie i stopy są bardziej wrażliwe na zimno, aczkolwiek mamy w swoim gronie osoby które nie używają tego typu ochrony.
Przeczytaj również: Morsy CZE ze Świdrów doczekali się morsowej aury.
Jak wybrać odpowiednie miejsce do morsowania? Kiedy najlepiej rozpocząć sezon, aby uniknąć szoku termicznego?
Rozpoczęcie sezonu – my przyjęliśmy, że nasz sezon pokrywa się z typowym sezonem grzewczym od 15 października do 15 marca, i tych terminów się trzymamy. Jeżeli chodzi o miejsce warto korzystać ze sprawdzonych miejscówek .

Czy lepiej morsować samemu czy w grupie?
Jak radzić sobie z obawami przed zimną wodą?
Morsowanie w grupie na pewno ma przewagę nad morsowaniem samemu. Wiele daje tutaj wzajemna motywacja i systematyczność. Obawy przed zimną wodą? I tutaj zacytuję jedną z naszych dziewczyn, która niegdyś mocno obawiała się debiutu „wszystko jest w głowie” , od tamtego wejścia systematycznie korzysta z zimnych kąpieli.
Zawsze ciekawiła mnie reakcja ciała na kontakt z lodowatą wodą? Jak zadbać o regenerację po morsowaniu?
Reakcja ciała na kontakt z zimną wodą? Przez pierwszą minutę ma się wrażenie mrowienia, szczypania, ja początkowo porównywałam to do odczucia jakby ktoś wbijał w ciało miliony igieł, natomiast po około minucie uczucie to ustępuje dając miejsce spokojowi i odprężeniu. Często po wyjściu z wody osoby które miały pierwszy kontakt z taką przygodą mówią „wow, nie było tak strasznie” i dzieje się to o czym już kiedyś mówiłam, jest to aktywność która uzależnia.
Jeżeli chodzi o regenerację w naszej grupie, nasze spotkania zawsze kończymy gorącą herbatką i miłymi rozmowami, jest coś dla ciała i ducha.
Przeczytaj: Ponad 3 tys zebrała szkoła w Świdrach na nowe nagłośnienie.
Pani Ewo, bardzo dziękuję za ciekawą rozmowę i podzielenie się swoimi doświadczeniami związanymi z morsowaniem. Życzę dalszej radości z tej wyjątkowej aktywności oraz kolejnych zdrowotnych korzyści płynących z zanurzeń w zimnej wodzie.






































